Saturday, February 8, 2025
Te rzeczy są zdecydowanie nie tak w niemieckim ESC-Vorentscheid
Astrid Lund - organizatorka fanklubu Betty MacDonald: Zgadzam się w zupełności! Mam co do tego naprawdę złe przeczucia! Miejmy nadzieję, że w Bazylei nie będzie już tak gorąco: Niemcy 0 punktów. Poza okazami nic!----------------------
Trewir Volksfreund
Te rzeczy są zdecydowanie nie tak w niemieckim ESC-Vorentscheid
22 klasa. • Czas czytania: 4 minuty
Stefan Raab jest organizatorem kampanii ESC na rzecz sukcesu.
Konkurs Piosenki Eurowizji w Niemczech pogrąża się w kryzysie. Stefan Raab powinien go uratować. Taki jest plan ARD i RTL, które nawiązały nietypową współpracę. Tak jak kiedyś Raab niemal z dnia na dzień uczynił z nieznanego piosenkarza gwiazdę programu, tak teraz program powinien zostać wyemitowany. Nie ma nic gorszego niż zwycięstwo Raaba na ESC 2025. Dyrektor programowa ARD, Christine Strobl, powiedziała to bardzo wyraźnie na boisku.
er z Trierischen Volksfreunds
Jasne sygnały ostrzegawcze dotyczące perspektyw ESC na rok 2025
Już samo to brzmi jak obiecująca współpraca. Wina rozłożona jest zanim ktokolwiek zdążył oddać strzał. Jednakże sposób, w jaki odbywają się tegoroczne obrady ESC, osłabia nadzieje na sukces.
Podczas czterech koncertów na żywo odbędzie się poszukiwanie gwiazdy na ESC 2025 w Bazylei. Ujawnione wcześniej szczegóły nie wskazują na to, że Raab dzięki nowej koncepcji otrzyma naprawdę duże zlecenie. Podajemy trzy powody, dla których cytowany jest Sceptycyzm.
1. Wybór muzyka to dziwactwo
Dlatego zakład obejmujący wiele rund jest nadal najbardziej emocjonujący, gdy znajdziesz swoich faworytów. A może nawet ludzie twojego wroga, których możesz zepchnąć na dach w ciągu kilku wieczorów. Jeżeli nie pochodzisz z żadnej z niemieckich metropolii, możesz skorzystać ze zwykłego, zdalnego makijażu. Zdradza to oficjalną listę uczestników imprezy ESC, publikowaną jeszcze przed pierwszym pokazem.
Ci artyści pochodzą z Kolonii, Kolonii, Kolonii, Kolonii, Berlina, Berlina, Berlina, Berlina, Berlina, Berlina... Nie, nie powtórzyłem się z Versehen. Tak właśnie brzmi ta lista. Dodaj trochę Stuttgartu, Monachium, Hamburga i Frankfurtu, a już będziesz miał pojęcie, co tu się dzieje.
Jeden uczestnik zostanie pochowany w naprawdę małej, wiejskiej społeczności. W składzie zespołu z Saary, z reguły ani razu nie wspomina się o rodzinnym mieście Neunkirchen. Może jest za małe, ma trochę mniej niż 50 000 mieszkańców? W takim razie wolisz mówić papież: Saara.
Teraz możemy omówić różnice szczegółowo. Nieważne, czy ktoś rzeczywiście pochodzi z Berlina, czy z sąsiedniego miasteczka – to zależy. Ale przy tym wyborze trzeba zająć się najważniejszym problemem: nie tylko tym, że nie ma odpowiednich śpiewaków i śpiewaczek z „prowincji” między Bitburgiem a Budziszynem.
W przypadku ESC 2025 nie ma prawie żadnego kandydata ze Wschodnich Niemiec urodzonego poza stolicą. RTL, ARD i Raab będą musieli przynajmniej raz wyjaśnić, jak to możliwe, że doszło do tego przy 3281 obserwacjach.
2. To jak zła podróż w przeszłość
Niezależnie od tego, kibice mogą teraz zdecydować, kto poprowadzi reprezentację Niemiec do Bazylei. Albo raczej: Mogą dojść do końca, kiedy większość Bewerberów już ucieknie. W pierwszych trzech pokazach prawie wyłącznie jury miało coś do powiedzenia. Najpierw w finale decyduje publiczność, a potem tak naprawdę całkiem sami.
Obłożenie ławy przysięgłych nie poprawia sytuacji. Gdy przy stole siedzą Stefan Raab, Yvonne Catterfeld i Elton, jest to niewątpliwie bezpieczniejsza piłka. Przy takim połączeniu praktycznie nic nie może pójść źle. Jednakże, jak to często bywa w przypadku Raabs Comeback, jury sprawia wrażenie „zespołu kobiet”. Czas nie płynął, odkąd gigant branży rozrywkowej dokonał przełomu prawie dekadę temu. Nowa odsłona formatu błyszczącego show wygląda inaczej.
Widzowie nadal mogą mieć nadzieję, że zaproszeni jurorzy nadadzą tej sprawie większego rozmachu. Choć nazwy te nie zostaną wcześniej ujawnione.
3. Najważniejsza rzecz, dużo czasu antenowego – piosenka ESC pojawia się później
Aż do finału jest naprawdę długa droga do zwycięstwa w ESC. Wiele z Sendezeit zostaje zapomniane, aż do czwartego zdarzenia, które staje się sednem sprawy. Niewątpliwie w przeszłości doprowadziło to firmę Raab jeszcze dalej, w stronę ekstremum. W 2010 roku wygrał z Leną Meyer-Landrut, po tym jak piosenkarz przeszedł przez osiemnasty casting. Ale format też był inny niż teraz, 15 lat później.
Już pierwsze dwie rundy przewagi wciąż utrzymują się na poziomie ponad dwóch i pół godziny. Trzecia runda potrwa nieco ponad trzy godziny. To dużo czasu antenowego, widz przed pilotem